Wtorkowy grudniowy wieczór w gdyńskiej Tłustej Kaczce stał nie tylko pod znakiem treningów na symulatorach, ale także był okazją do spotkania środowiska studenckiego naszego Klubu i analizy tego, co zbudowaliśmy wspólnie przez ostatnie dwanaście miesięcy oraz dokąd chcemy iść dalej.
Rok, który nas zdefiniował
Pierwszy rok to zawsze mieszanka eksperymentów, niespodzianek i intensywnej nauki. Zorganizowaliśmy turnieje, połączyliśmy ludzi z różnych środowisk, stworzyliśmy coś więcej niż kalendarz wydarzeń. Zbudowaliśmy społeczność.
Ale żeby rosnąć mądrze, trzeba się zatrzymać i zapytać: co działa? Co nie działa? Czego nam brakuje?
Rozmowa kluczem do sukcesu
Spotkanie nie było oficjalnym podsumowaniem zarządu. Nie było slajdów, raportów ani struktur. Była za to przestrzeń, w której każdy mógł powiedzieć, jak postrzega klub, czego mu brakuje i jakie inicjatywy chciałby zobaczyć w kolejnym sezonie.
Pojawiły się konkretne pomysły: od formy organizacji treningów, przez komunikację w mediach społecznościowych, po nowe formaty wydarzeń, które mogłyby przyciągnąć jeszcze więcej osób do gry w golfa.
Co dalej?
Zebrany feedback to fundament pod kolejny rok. Wiemy teraz lepiej, gdzie warto inwestować energię, które pomysły mają realny potencjał, a które należy przebudować.
Golf to sport, który łączy, ale żeby ta społeczność rosła, musi być tworzona wspólnie. Wczorajsze spotkanie udowodniło, że mamy ludzi, którym na tym zależy. I to jest najlepsza wiadomość po pierwszym roku działalności.
Dziękujemy że jesteście z nami!














